Nie będę się z nimi pierdolił
Sól ziemi żadne pierdolenie tego nie zmieni
Człowiek Cień łowca cieni
Jebać kurestwo zanim się rozpleni
Przelicz jak wysoko mierzysz
Nie uderzysz aż na taki pułap
Dałeś się wyruchać jak ta bura suka
Czego tutaj szukasz
Tik cwel pizda zwykła kurwa dziwka
Zgnita i zachłanna spierdolona klika
Hej żółty taki jesteś bruce lee
Prawdomówny że cię Trump chciał rozkurwić więcej mów mi
Dzisiaj prosto z mej wytwórni
gdzie miele wszystkie z dałem kurwy
Weź się nie rozpłacz bit był samplowany
Żeby się skapnąć że na tym hip hop grany
Jesteś zbyt niedojebany
Inne miałem plany ale będziesz dziś jebany
Do spodu twoja stara zdechnie z głodu
Tak jak te dzieciaki co się odjebały
Z tiktoka powodu brakuje Ci smrodu
Sram ci do ogródka wąchaj
Szmato podła spod znaku kurwigodła
Na łańcuch morda
będę cię jebał do czasu końca
Do dnia sądu ostatecznego
Aż ci dupsko pęknie i ego